Moje kolejne dziedzictwo - Mama robiła go bardzo często. To nasze rodzime comfort food, w dodatku kojące dla żołądka - bo to gotowane mięso, gotowane warzywa i ryż. Nie zaspokoją nastroju kulinarnych mocnych przeżyć, ale to dobra, cicha, subtelna domowa przystań. I nie zgodzę się z tezą, że to danie za łagodne; to niewiarygodne, jak całość odmienia kilka kropel z cytryny, nadając głębi i skomplikowania.
Bardzo wygodne, bo genialne do przygotowania "wcześniej", na dodatek - powstają dwa dania - rosół i danie główne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos. Pokaż wszystkie posty
21 czerwca 2014
20 września 2012
31 stycznia 2012
Pulpety w sosie koperkowym
Nie dla głodnego wyzwań, egzotycznej przygody.Ale nam potrzebna była ostatnio cicha przystań; łagodne, znane. Dietetyczne, bardzo smaczne, bardzo domowe.
11 stycznia 2012
15 listopada 2011
7 października 2011
Gulasz
Gulasz u Węgrów to zupa, u nas gęsty, bogaty sos mięsny. Uwielbiam z plackami ziemniaczanymi i
śmietaną, z aromatyczną kaszą gryczaną; gulasz można też podać
z makaronem, ryżem czy kaszą jęczmienną. Można użyć wołowiny,
wydłużając jednak czas duszenia.
Składniki (na 2-3 porcje):
250g szynki wieprzowej
250g łopatki wieprzowej
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w
proszku
spora szczypta chilli w proszku
duża cebula
kopiasta łyżka mąki
1-2 łyżeczki sosu Worcestershire
200ml bulionu
200ml wody
pomidor (sparzony, obrany ze skórki,
pozbawiony gniazd nasiennych i pokrojony w kostkę) lub 2 kopiaste
łyżki pomidorów z puszki
liść laurowy
1 spora świeża papryka (pozbawiona
gniazda nasiennego, pokrojona w 1,5-centymetrowe kwadraty)
sól, mielony czarny pieprz
1-2 łyżki smalcu
Mięso pokroić w 1,5-centymetrową
kostkę, oprószyć papryką, chilli, pieprzem, wymieszać.
W dużym rondlu rozgrzać smalec,
obsmażyć na nim mięso (jeżeli jest go dużo – partiami) tylko
do zrumienienia. Dodać cebulę, mieszać podsmażając, aż cebula
nabierze złotego koloru.
Całość oprószyć szczyptą soli
(więcej, jeżeli bulion nie jest słony), posypać mąką, dokładnie
szybko wymieszać. Bulion wymieszać z wodą i sosem Worcestershire,
wlać do mięsa i od razu wymieszać.
Dodać pomidor i liść laurowy.
Doprowadzić do wrzenia, przykryć pokrywką, zmniejszyć ogień, aby
gulasz delikatnie bulgotał i dusić przez 30 minut. Płynu nie powinno
zabraknąć, ale w razie potrzeby można dolać nieco wody.
Dodać pokrojoną paprykę, doprowadzić
do wrzenia, przykryć pokrywką, dusić przez kolejne 20 minut.
Sprawdzić czy odpowiada nam
konsystencja mięsa i papryki (ja wolę kiedy nie jest już
chrupiąca, a nieco kremowa). Mięso powinno swobodnie dać
rozdzielić się widelcem.
Sos zagęścić (rozetrzeć odrobinę
mąki z zimną wodą, rozprowadzić częścią sosu, wmieszać do
gulaszu, zagotować) lub rozluźnić wedle uznania. Doprawić do
smaku solą i pieprzem; podając oprószyć natką pietruszki.
9 sierpnia 2011
Sos czosnkowy i koktajlowy
To dwa gadżety, które zdecydowanie umilają i urozmaicają grillowe posiedzenia. Jeden ostrzejszy, drugi słodki i łagodny - lubię ten komplet, smakuję ich na zmianę i często podaję oba jednocześnie. Czosnkowy zawsze znika szybciej i przy większym aplauzie, myślę jednak, że ta względność dodaje im uroku, dlatego proponuję je Wam w parze. Uwielbiam maczać w nich mięso i grillowane warzywa, drugi klasycznie kojarzy się także z krewetkami.
Sos czosnkowy
Składniki (na 4-8 porcji):
4 kopiaste łyżeczki majonezu*
3 kopiaste łyżeczki kwaśnej śmietany 18%
2-4 ząbki czosnku (do smaku)
spora szczypta suszonego oregano
sól, pieprz
Czosnek obrać, przepuścić przez praskę.
Połączyć go z pozostałymi składnikami, przyprawić do smaku.
Odstawić w chłodne miejsce na ok. 20 minut. Posmakować, w razie potrzeby dodać czosnku.
Sos koktajlowy
Składniki (na 4-8 porcji):
3 kopiaste łyżeczki ketchup'u
3 kopiaste łyżeczki majonezu*
1 łyżeczka kwaśnej śmietany
Wymieszać wszystkie składniki.
*najlepszy będzie gęsty, o łagodnym smaku
10 maja 2011
Sos boloński
Składniki (na 2-3 porcje w lasagne lub z innym makaronem):
1 średnia cebula (pokrojona w kosteczkę)
1 łodyga selera naciowego (pokrojonego w kosteczkę)
pół niewielkiej marchewki (pokrojonej w kosteczkę)
350g mielonego chudego mięsa wołowego, wieprzowego lub mieszanki obydwu
1 ząbek czosnku (drobno posiekany lub przepuszczony przez praskę)
400g pomidorów z puszki (najlepiej całych)
łyżka-dwie oliwy z oliwek
W rondlu o grubym dnie rozgrzać oliwę, dodać cebulę, seler i marchew. Mieszać do zeszklenia.
Dodać mięso, przyprawić delikatnie solą i pieprzem i podsmażać mieszając.
Gdy nie będzie już widać surowych kawałków, dodać czosnek, wymieszać.
Dodać pomidory, przepłukać puszkę odrobiną wody i dolać do rondla.
Zagotować, przykryć, zmniejszyć ogień, aby sos delikatnie, ale wyraźnie bulgotał i dusić 30-40 minut pod przykryciem.
Zdjąć pokrywkę i gotować na wolnym ogniu jeszcze co najmniej 20 minut. Gdyby sos zbytnio odparował, należy dodać minimalną ilość wody. Jeżeli natomiast będzie zbyt rzadki – gotować tak długo, aż odparuje w odpowiadającym nam stopniu.
Przyprawić do smaku solą i pieprzem.
Sos bolognese doskonale się odgrzewa, można więc przygotować go dzień wcześniej, ostudzić i przechować w lodówce w szczelnym pojemniku.
20 lutego 2011
Eskalopki z kurczaka w sosie pieczarkowo-śmietanowym
To jedno z moich ulubionych dań, bo wielką przyjemność sprawia mi mięso przyrządzone sauté podane z intensywnym sosem. Szczególny urok ma tutaj białe, drobiowe, które wzorowo, stopniowo chłonie sos; jego kąski można w nim maczać do woli. W tym przypadku lubię, kiedy jest dość rzadki; mam wrażenie, że wtedy intensywniej nasącza kurczaka, ale zagęścić go można odpowiednio do własnych upodobań. Chociaż można pieczarki brązowe zastąpić zwykłymi, to namawiam do spróbowania tych pierwszych – mocnych, aromatycznych, które (w bardzo sprzyjających warunkach) mogą na myśl przywieść smak utracony, smak z dzieciństwa: suszonych grzybów leśnych.
Ten nasz domowy przebój uwielbiam łączyć z innym – pieczonymi ziemniakami, ale genialnym akompaniamentem będzie ryż, makaron czy kuskus i coś świeżego, zielonego.
Składniki (dla 2-3 osób):
3 pojedyncze piersi z kurczaka
łyżka posiekanej drobno cebuli
250 g brązowych pieczarek (nieobranych, umytych, posiekanych w plasterki)
150 ml bulionu
150 ml śmietanki 30%
sól, pieprz
ok. łyżki oleju lub masła
Od każdej piersi oddzielić polędwiczkę, pozostałą część rozkroić płasko w połowie grubości.
W płaskim szerokim rondlu rozgrzać tłuszcz i włożyć do niego eskalopki*. Gdy zrumienią się z jednej strony, odwrócić, i stronę zrumienioną (teraz na wierzchu) oprószyć solą i pieprzem. Gdy zrumieni się druga strona, znów obrócić, i stronę jeszcze nieprzyprawioną posypać solą i pieprzem**.
Minimalnie zmniejszyć ogień, obrócić mięso raz jeszcze i podsmażać ok. 1-2 minut, do momentu, kiedy przestanie być surowe w środku. Przełożyć je z patelni na ciepły talerz, szczelnie okryć folią aluminiową, odstawić.
Na pozostałym w rondlu tłuszczu (jeżeli jest go za dużo, można część usunąć) zeszklić cebulę.
Pilnując, aby ogień był umiarkowanie silny a patelnia ciągle rozgrzana, dodać pieczarki i mieszając lekko zrumienić. Można je dodawać partiami.
Wlać bulion, zagotować.
Zmniejszyć ogień, wlać śmietankę, ostrożnie podgrzać, doprawić do smaku solą i pieprzem. Warto do sosu dolać sok, którego odrobinę puści mięso dochodzące pod folią aluminiową.
Gdyby zdarzyła się Wam jakaś pozostałość, można następnego dnia mięso pokroić w niewielkie kawałki, mocno podgrzać w sosie, a całość podać ze spaghetti czy wstążkami.
* Rondel o średnicy 26 cm pomieści 9 sztuk. Ogień powinien być dość mocny, mięso powinno się zrumienić, a nie udusić. Gdyby kotleciki nie pomieściły się swobodnie na patelni, lepiej zrumienić je partiami.
** Chodzi o to, aby mięso najpierw się podsmażyło – surowe osolone puści sok.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








