Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
25 kwietnia 2012
18 kwietnia 2012
31 stycznia 2012
Pulpety w sosie koperkowym
Nie dla głodnego wyzwań, egzotycznej przygody.Ale nam potrzebna była ostatnio cicha przystań; łagodne, znane. Dietetyczne, bardzo smaczne, bardzo domowe.
10 września 2011
10 maja 2011
Sos boloński
Składniki (na 2-3 porcje w lasagne lub z innym makaronem):
1 średnia cebula (pokrojona w kosteczkę)
1 łodyga selera naciowego (pokrojonego w kosteczkę)
pół niewielkiej marchewki (pokrojonej w kosteczkę)
350g mielonego chudego mięsa wołowego, wieprzowego lub mieszanki obydwu
1 ząbek czosnku (drobno posiekany lub przepuszczony przez praskę)
400g pomidorów z puszki (najlepiej całych)
łyżka-dwie oliwy z oliwek
W rondlu o grubym dnie rozgrzać oliwę, dodać cebulę, seler i marchew. Mieszać do zeszklenia.
Dodać mięso, przyprawić delikatnie solą i pieprzem i podsmażać mieszając.
Gdy nie będzie już widać surowych kawałków, dodać czosnek, wymieszać.
Dodać pomidory, przepłukać puszkę odrobiną wody i dolać do rondla.
Zagotować, przykryć, zmniejszyć ogień, aby sos delikatnie, ale wyraźnie bulgotał i dusić 30-40 minut pod przykryciem.
Zdjąć pokrywkę i gotować na wolnym ogniu jeszcze co najmniej 20 minut. Gdyby sos zbytnio odparował, należy dodać minimalną ilość wody. Jeżeli natomiast będzie zbyt rzadki – gotować tak długo, aż odparuje w odpowiadającym nam stopniu.
Przyprawić do smaku solą i pieprzem.
Sos bolognese doskonale się odgrzewa, można więc przygotować go dzień wcześniej, ostudzić i przechować w lodówce w szczelnym pojemniku.
11 stycznia 2011
10 grudnia 2010
Hamburger z frytkami
W kuchni ciągle mam ochotę na odmianę. Ta odmiana to nie wytworna uczta, a jednak pełnowartościowe, prawdziwe jedzenie; swawolne i urokliwe. Przygotowania można podzielić na etapy – bułeczki upiec wcześniej i jeszcze świeże schować do zamrażarki; ziemniaki obrać, pokroić i zalać wodą, składniki surówki wymieszać bez majonezu i śmietany, kotleciki uformować i wstawić do lodówki. Lubię jeść hamburgery z dość słodkimi ogórkami konserwowanymi w plasterkach, z cebulą. Przepis na nie na pewno zdarzy mi się zamieścić w sezonie.
Składniki:
Hamburgery wieprzowe (12 sztuk):
ok. 1 kg szynki wieprzowej (bez skóry lecz z tłuszczem, bądź z dodatkiem ok. 50 g słoniny)
średnia cebula
jajko
pół łyżeczki zmielonego kminu rzymskiego (kuminu)
łyżka musztardy typu Dijon (ostrej, słonej, drobno mielonej)
łyżeczka soli (do smaku)
pół łyżeczki mielonego pieprzu (do smaku)
garść bułki tartej
Frytki (na 2 osoby):
400 g ziemniaków
kilka łyżek oleju, oliwy lub smalcu
sól
pieprz
Mięso i cebulę przepuścić przez maszynkę.
Połączyć z jajkiem, przyprawami, bułką tartą; dokładnie wymieszać (najlepiej ręką). Masa powinna być zwarta na tyle, aby można z niej było utworzyć kotleciki. W razie potrzeby dodać odrobinę bułki tartej.
Formować kulki i starannie rozpłaszczać, do grubości ok. centymetra. Lekko wstaną przy smażeniu, będą grubsze.
Wstawić do lodówki na co najmniej 15 minut.
Smażyć na patelni zwykłej lub grillowej z dwóch stron na średnim ogniu.
Bułki przekroić, podsmażyć na patelni lub pod grillem; przełożyć hamburgerem i ogórkami, można też sałatą, plasterkiem pomidora czy żółtego sera. Podawać z frytkami (przepis poniżej), ketchupem, surówką z kukurydzy i pora.
Blachę bądź naczynie, w którym chcemy piec frytki, wstawić do piekarnika i nagrzać go do 220 stopni.
Ziemniaki (wedle uznania obrane lub nie) pokroić w słupki o centymetrowej grubości.
Włożyć je do garnka, zalać zimną wodą, osolić, zagotować. Gotować ok. 4 minut.
Odcedzić ziemniaki i wrzucić z powrotem, bądź pozostawić w jeszcze gorącym garnku. Dodać do nich taką ilość tłuszczu, aby wszystkie mogły się w nim obtoczyć; garnek przykryć pokrywką i energicznie wstrząsnąć, tak, aby dokładnie wymieszać zawartość.
Wysypać na rozgrzaną blachę, rozgarnąć, aby ułożyły się równomiernie w jednej warstwie.
Piec do wyraźnego zrumienienia (ok. 20-25 minut).
Subskrybuj:
Posty (Atom)






