Krótko odpoczywam, a jedzenie - rośnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowalijki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowalijki. Pokaż wszystkie posty
27 kwietnia 2014
3 lipca 2012
27 marca 2012
Szpinak na maśle z cebulą i czosnkiem
Coraz częściej zdarza mi się już myśleć o nowalijkach, coraz częściej brakuje świeżych warzyw, a sałaty i rzodkiewek ze sklepu nie darzę jeszcze zaufaniem. W tej sytuacji ratują mnie (choć już nie na długo) zapasy mrożonek przygotowywanych na bieżąco poprzedniego lata.
Mam wspaniały szpinak, który przygotowuję bardzo prosto, szybko i klasycznie. Mrożony nadaje się idealnie, ale i świeży, młody bardzo lubię przyrządzać w ten sposób.
31 października 2011
Pizza z piersią kurczaka i szpinakiem
Składniki (na dwie średnie pizze):
500g mąki pszennej
7g (paczuszka) drożdży instant
łyżeczka drobnej soli
kilka łyżek oliwy z oliwek
szklanka letniej wody (plus więcej do uzyskania odpowiedniej konsystencji)
pierś kurczaka
łyżeczka proszku mieszanki curry
sól, pieprz
oliwa z oliwek
400g pomidorów z puszki
1 ząbek czosnku
garść mrożonego szpinaku (bądź
kilka garści świeżego)
200-250g mozzarelli
liście świeżej bazylii
W misie miksera wymieszać mąkę z
drożdżami i solą.
Dolać oliwę, wodę i mieszać za
pomocą miksera na wolnych obrotach do połączenia masy. Dodawać
stopniowo większą ilość wody, aż do momentu uzyskania dość
zwartego, miękkiego ciasta.
Nieco zwiększyć obroty i wyrabiać do
chwili, kiedy ciasto będzie odchodzić od rąk i ścian miski – przez 6-8 minut. Wszystko oczywiście można wykonać ręcznie.
Misę przykryć folią spożywczą lub
ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej, aż ciasto podwoi
swoją objętość – czyli na mniej więcej godzinę.
W tym czasie pokroić pierś kurczaka w
1,5-centymetrową kostkę, wymieszać z curry, oprószyć solą i
pieprzem i podsmażyć na oliwie z oliwek, na patelni na tyle dużej,
aby mięso nie było stłoczone i się nie ugotowało; można to
zrobić partiami. Smażyć należy na umiarkowanie mocnym ogniu, aż
wszystkie kawałki delikatnie się zrumienią z każdej strony; potrwa to kilka minut. Przełożyć mięso do miski, przykryć
szczelnie folią aluminiową.
Rozmrożony szpinak odcisnąć, posiekać
niezbyt drobno, doprawić solą i pieprzem. Świeży szpinak można podsmażyć na maśle,
odparować i pokroić.
Pomidory przełożyć do małego
garnuszka lub do pojemnika blendera, dorzucić ząbek czosnku,
szczyptę soli i pieprzu, i zmiksować żyrafą bądź w blenderze
(jeżeli nie dysponujemy jednym ani drugim, można użyć pomidorowej
pulpy – ok. 400ml).
Standardową blachę (blachy) piekarnika wyłożyć
papierem do pieczenia.
Gdy ciasto odpowiednio urośnie,
piekarnik ustawić na 200 stopni, a ciasto podzielić na dwie części.
Jedną umieścić z powrotem w misce oprószonej mąką i znowu
przykryć.
Z drugiej porcji uformować (na
oprószonym mąką blacie, podsypując w razie potrzeby minimalną
ilością mąki, aby ciasto nie lepiło się do rąk) koło lub
prostokąt o grubości 2-3 milimetrów.
Placek delikatnie przenieść na
blachę (za pomocą wałka lub rąk); jeżeli nieco się skurczy - nadać mu znów pożądany kształt, zaznaczając ewentualnie nieco grubszy rant. Na całej powierzchni rozsmarować oliwę, następnie na jego
środek nałożyć 2-4 łyżki sosu pomidorowego i równomiernie
rozprowadzić do rantu.
Na cieście rozłożyć połowę mięsa,
połowę liści szpinaku i połowę mozzarelli – porozrywać ją palcami
na centymetrowe cząstki.
Porozrzucać kilka listków bazylii,
skropić całość oliwą; wstawić do nagrzanego piekarnika – piec
do chwili, kiedy ranty pizzy przestaną wyglądać na surowe, przez
20-25 minut. Analogicznie przygotować drugą pizzę.
7 czerwca 2011
23 maja 2011
19 maja 2011
Sałata z rzodkiewkami, szczypiorkiem i śmietaną
Bardzo prosta, ale doskonała i autentyczna o tej porze roku. Była pewnym olśnieniem: u mnie w domu jadało się sałatę ze słodzoną (tak!) śmietaną i taki zestaw najszybciej kojarzył mi się z tym czasem. Moje pierwsze bardziej systematyczne odwiedziny w domu rodzinnym męża przypadły na wiosnę w pełni, i (nie tylko ze względu na emocje) na zawsze zapamiętam smak sałatki przyrządzanej dokładnie z tego, co właśnie zaczęły oferować grządki. Wspaniałe, odświeżające połączenie łagodnej sałaty z chrupiącymi i pikantnymi dodatkami.
Składniki (na 2 osoby):
dwie duże garście liści sałaty masłowej
kilka rzodkiewek
2-3 łyżki posiekanego szczypiorku
kilka kropel octu (spirytusowego lub jabłkowego)
3-5 kopiastych łyżeczek kwaśnej śmietany
sól, pieprz
Liście sałaty porwać na niewielkie kawałki, rzodkiewki pokroić w cienkie plasterki.
Sałatę ułożyć na talerzu, na niej rzodkiewki, całość posypać szczypiorkiem. Warzywa można też wrzucić do dużej miski, wymieszać.
Przed podaniem połączyć śmietanę z octem, doprawić solą (sos powinien być nieco za słony, w sałatce będzie łagodniejszy); wyłożyć ją na sałatę, posypać pieprzem. Jeżeli chcemy zachować chrupkość warzyw – wymieszać całość w ostatniej chwili.
13 maja 2011
7 marca 2011
Sałatka z salami, zieloną papryką i czerwonym sosem
Coś lżejszego i bardziej zielonego. Nie można tej sałatki nazwać wiosenną, a raczej desperackim wołaniem o wiosnę; nie jest pełna nowalijek, ale - w oczekiwaniu na nie – pełna zielonej chrupkości. To świetna propozycja przystawki, wzbogacona jednak o ziemniaki ugotowane w mundurkach może się już stać lekkim daniem. Nie jest sobą bez czerwonego dressingu, który jest tajemniczy, intrygujący, ale i bardzo prosty zarazem. Pomysł z „Po prostu gotuj” Pascala Brodnickiego.
Składniki (dla 4 osób):
po kilka liści sałat lollo rosso, lodowej i rukoli na osobę
ok. 160 g salami (pokrojonej w półplasterki)
1 zielona papryka (pokrojona w niewielkie paseczki)
1 mała czerwona cebula (pokrojona w cienkie półplasterki)
2 suszone pomidory w oliwie (pokrojone na drobne paseczki)
garść posiekanej natki pietruszki
dressing:
3 łyżki octu winnego
9 łyżek oliwy z oliwek
1 łyżka musztardy Dijon
9 łyżek przecieru pomidorowego – nie koncentratu!*
sól, pieprz do smaku**
Do niewielkiego słoiczka wlać ocet, oliwę z oliwek, dodać musztardę. Słoik zakręcić, przez chwilę energicznie potrząsać, aż składniki się połączą. Dodać pulpę pomidorową, sól i pieprz; powtórzyć proces mieszania. Sos powinien być gładki i jednolity. Zamknąć, odstawić (można go przygotować dużo wcześniej i przechowywać w lodówce; gdyby się rozwarstwił, należy przed samym użyciem jeszcze raz nim wstrząsnąć).
Sałaty umyć, osuszyć, porwać na kawałki o odpowiadającej nam wielkości. Rozłożyć na czterech talerzach.
Na liściach rozsypać pomidory, salami, paprykę, cebulę i natkę pietruszki.
W ostatniej chwili, przed podaniem, sałatkę polać dressingiem, posypać świeżo zmielonym pieprzem.
* może być pulpa pomidorowa, może być sok z puszki z pomidorami pelati.
** sos powinien być przyprawiony intensywnie, jego smak „rozcieńczy” się w sałatce.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)










