Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty

20 stycznia 2012

Cytrynowe mufinki z makiem

To było w zasadzie szybkie śniadanie, ale byłyby też bardzo wdzięczne w bardziej poważnych, wieczorowych okolicznościach. Są aromatyczne, pyszne, puchate i błyskawiczne. Niech i wstęp taki będzie :)




Składniki (na 12 sztuk):
100g margaryny
½ szklanki cukru
1 łyżka kwaśnej śmietany
2 jajka (powyższe składniki powinny mieć temperaturę pokojową)
1 szklanka - bez czubatej łyżki - mąki pszennej
1 czubata łyżka mąki kukurydzianej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka starta z 1 cytryny (bez białej błonki)
1 łyżka nasion maku


Margarynę utrzeć z cukrem na jasną puszystą masę – przez kilka minut.

W tym czasie nastawić piekarnik na 200 stopni, wyłożyć blachę do babeczek papilotkami, a suche składniki przesiać i wymieszać.

Do margaryny utartej z cukrem dodać jajko; gdy rozprowadzi się w masie, dodać drugie; gdy i ono połączy się z ciastem – dodać śmietanę.

Zmniejszyć obroty miksera i dodać sypkie składniki, skórkę cytrynową i mak. Wymieszać tylko do połączenia składników.

Równomiernie wypełnić papilotki, wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 20 minut. Babeczki są gotowe, gdy patyczek wbity w środkową mufinkę, do dna, jest po wyjęciu suchy i czysty.

Studzić na kratce, oprószyć cukrem pudrem.

Najlepsze (puszyste i miękkie w środku a chrupiące na wierzchu) są zaraz po wystygnięciu.

14 września 2011

Czekoladowe muffinki z malinami

Ostatnio, ze względu na konkurs mocno się w tym temacie roznamiętniłam. Dopiero teraz, gdy - częściej niż kiedyś - piekę na czas, a z drugiej strony czeka trzyletnia niecierpliwość, zdałam sobie tak wyraźnie sprawę z zalet tych małych ciastek: błyskawicznie się pieką i stygną. Nie mówiąc o tym, że można w nie zakląć wszelkie smaki: za mną od dawna chodziła czekolada i maliny w czymś puszystym i sprężystym. Mąka ziemniaczana nadaje niesamowitej miękkości, piana – puszystości, a te owoce musiałam przygarnąć!




Składniki (na 12 sztuk):
150g (niecała szklanka) mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100g cukru (jeżeli lubicie bardziej słodko, można dorzucić jeszcze 25g)
90g stopionego i przestudzonego masła
50g stopionej i przestudzonej gorzkiej czekolady (najwygodniej masło i czekoladę stopić razem)
2 żółtka
ok. 100g jogurtu naturalnego
2 białka
1 łyżeczka cukru
2 garście malin


Wyłożyć blachę do muffinek papilotkami. Nastawić piekarnik na 200 stopni.

Wybrać 12 najpiękniejszych malin i odłożyć.

Składniki sypkie przesiać i wymieszać w misce.

W innej misce połączyć masło z czekoladą, żółtka i jogurt.

Białka spienić, dodać cukier i ubić na sztywną pianę.

Wymieszać składniki suche i mokre, do nich dodać pianę i delikatnie, ale stanowczo kilkoma ruchami wymieszać. Ciasto powinno się rozrzedzić i nabrać więcej objętości.

Dodać maliny, zamieszać tylko do równomiernego rozprowadzenia owoców.

Od razu ciasto przełożyć do formy, na wierzchu ułożyć 12 odłożonych malin – po jednej na każde ciastko.

Piec 20-25 minut – mufiny będą gotowe, gdy przy lekkim naciśnięciu wyczuwalna będzie sprężystość, a patyczek włożony do dna będzie po wyjęciu suchy i czysty.

Zachęcam do upieczenia, są naprawdę wspaniałe!


31 sierpnia 2011

Rozwiązanie konkursu muffinkowego

Wygląda na to, że było stanowczo za mało nagród... Ale słowo się rzekło, trzeba było przyznać tylko trzy; choć na szczęście zafunkcjonuje i czwarta dodatkowa. Wyniki pojawiły się w piątek na FB, a teraz, za zgodą Laureatek, dzielę się ich przepisami.


*

1. miejsce: Muffinki Czekoladowe - autor: Toczka


  


Składniki (na ok. 12 sztuk):

200g masła
50g gorzkiej czekolady
½ szklanki kakao
3/4 szklanki mąki pszennej
½ łyżeczki sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
½ szklanki cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
½ łyżeczki soli
½ szklanki śmietany 18%

W rondelku na parze roztopić masło z czekoladą i kakaem, odstawić do
ostygnięcia. Piekarnik rozgrzać do 180 C. Mąkę wymieszać z sodą i proszkiem
do pieczenia, jajka ubić z cukrem, wanilią i solą, aż w pełni się połączą.
Do mikstury dodać schłodzoną mieszankę czekoladową, wsypać 1/3 mąki i
dokładnie wymieszać, wlać śmietanę, a kiedy się połączą na gładką masę,
dosypać resztę mąki. Wlać do papilotek w foremkach, do ok. 3/4 wysokości.
Piec 18-20 minut.


Frosting:
150g mascarpone
2-3 łyżki masła orzechowego
2-3 łyżeczki cukru pudru
½ łyżeczki zapachu waniliowego

Wszystkie składniki wystarczy dokładnie wymieszać lub zmiksować na gładko.



2. miejsce: Zimowe muffinki z cynamonem - autor: Aneta S.




Składniki (na ok. 12 sztuk):
1 cukier waniliowy
250 g mąki pszennej
85 g płatków owsianych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki cukru szczypta soli
½ łyżeczki cynamonu
2 jajka
200 ml mleka
75 ml oleju
4 łyżki miodu

Do miski wsyp mąkę, cukier, płatki owiane, proszek do pieczenia, cynamon i starannie wymieszaj. W drugiej misce wymieszaj dwa jajka, sól, miód, olej i mleko. Wymieszaj wszystkie składniki i nastaw piekarnik na 180 stopni. Napełnij foremki ciastem. Wstaw do piekarnika na 20-25 minut. Gdy muffinki wystygną możesz ozdobić je roztopioną czekoladą deserową.
Najlepiej smakują z gorącą białą herbatą.
 

3. miejsce: Tęczowe muffinki - autor: Dominika


Zdjęcie autorstwa Dominiki.


Składniki (na ok. 12 sztuk):

100g masła (temperatura pokojowa)
½ szklanki cukru pudru
3 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
skórka starta z 1 cytryny
1 ½ szklanka mąki
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
65 ml mleka
barwniki spożywcze

Krem:
250g serka mascarpone
200g śmietany kremówki
1-2 łyżki cukru pudru
niebieski barwnik spożywczy

ponadto:
tęczowe żelki Zozole
cukrowe gwiazdki


Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodać jajka, jedno po
drugim. Dodać ekstrakt z wanilii i skórkę z cytryny. W osobnej misce
wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i sól. Zmniejszyć obroty miksera i
dodawać mąkę na przemian z mlekiem, kończąc na mące. Ciasto podzielić na
tyle części, ile chcemy mieć kolorów. Do każdej części dodać inny kolor;
ilość zależy od tego jak intensywny kolor chcemy uzyskać; wymieszać. Formę
do muffinek wyłożyć papilotkami. Do każdego wgłębienia nakładać po 1 – 1 ½
łyżeczki ciasta z każdego koloru. Piec w 200ºC ok. 20-25min. Wystudzić.

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder.
Następnie delikatnie połączyć z mascarpone. Odłożyć 3-4 łyżki kremu na
zrobienie chmurek, resztę delikatnie połączyć z niebieskim barwnikiem.
Niebieski krem rozsmarować na muffinkach, następnie w krem włożyć połówki
żelków, z białego kremu zrobić chmurki i ozdobić gwiazdkami. Smacznego!

* Ciasto wyciskałam przez rękaw cukierniczy.
** Użyłam barwników w żelu, najlepiej użyć takich gdyż nie rozrzedzają
masy.


 
4. miejsce - nagroda za zdjęcia: Muffinki czekoladowe - autor: Monika A.

 


 

*

Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia i za każde z osobna, gratulujemy!

27 października 2010

Mufinki bananowe z czekoladą

Ciasto z miazgą bananową kojarzyło mi się do wczoraj z czasami, kiedy byłam na surowej diecie matki karmiącej. Dzielnie trzymałam się ograniczeń wmawiając sobie, że ciasto z wody, mąki, oleju, bananów i proszku do pieczenia może smakować dobrze. A jednak, doceniłam wtedy jajka, masło, mleko, i wiem, jaką czynią różnicę. Dziś na diecie nie jestem, a przepis zrewidował moje bananowe poglądy: te muffiny są pełne smaku, mają bogaty, wilgotny miąższ, a dodatek okruchów czekolady sprawia, że są fantastyczne – dla mnie zawsze połączenie bananów i czekolady było bezbłędne.
To na pewno dobry sposób na zagospodarowanie owoców zbyt dojrzałych do zjedzenia solo, ale dla tych babeczek warto kupować banany świeże i czekać aż dojrzeją.
Jeszcze ciepłe zniewalają płynącą czekoladą, później smakują niesamowicie z gorącą herbatą lub kawą. Przepis pochodzi z książki „Nigella Express”.


Składniki (na 12 muffinów):
250 g mąki
100 g drobnego cukru
½ łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150 g posiekanej gorzkiej czekolady
3 bardzo dojrzałe banany
125 g miękkiego masła (w oryginale oleju)
2 jajka
łyżka mleka




Rozgrzać piekarnik do 200 stopni.

Wymieszać mąkę, cukier, sodę, proszek i kawałki czekolady.

W drugim naczyniu rozgnieść banany widelcem, dodać masło i jajka – wymieszać krótko mikserem, aby uniknąć większych grudek.

Szybko połączyć składniki suche i mokre, dolać mleko, wymieszać.

Masę przełożyć na formę do babeczek wyłożoną papilotkami.

Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok. 20 minut. Mufinki są gotowe, gdy przy lekkim naciśnięciu są sprężyste, a patyczek włożony w samym środku, do dna, jest suchy i czysty.






25 września 2010

Mufinki kawowe

Przedpołudniową porą odwiedziła mnie przyjaciółka. Spotkanie było wytęsknione, nie chciałam stracić ani chwili. Odmierzyłam składniki, i za 25 minut babeczki były gotowe.
Przepis znalazłam ładnych kilka lat temu w książce „Nigella gryzie” i towarzyszy mi często, zmodyfikowałam go delikatnie w moim pociągu do ciast kawowych. Autorka zawsze nalega, żeby ciasta na muffiny nie mieszać zbyt długo; wystarczy kilka ruchów łyżką. Dzięki temu cukier, który tylko lekko się rozpuszcza, daje nieco chrupiącą skórkę i miąższ.




 Składniki (na 12 muffinów):
125 g mąki
125 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki kakao (w proszku, nie rozpuszczalnego)
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

125 g miękkiego masła
2 jajka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
2 łyżki mleka


Rozgrzać piekarnik do 200 stopni.

Wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, kakao i kawę.

Do mieszaniny dodać masło, jajka, ekstrakt. Wszystko szybko wymieszać, do połączenia składników. Dodać mleko, połączyć.

Masę przełożyć na formę do babeczek wyłożoną papilotkami.

Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok. 20 minut. Mufinki są gotowe, gdy przy lekkim naciśnięciu są sprężyste, a patyczek włożony w samym środku, do dna, jest suchy i czysty.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...