Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
11 stycznia 2012
20 grudnia 2011
25 listopada 2011
Paszteciki
Można je sobie wyobrazić z innym
ciastem, ale to, cienkie drożdżowe ma niesamowity urok. Najpierw
wydaje się, że nadzienia jest za dużo, a po paru minutach z pieca
wyjeżdżają puchate, wyraźnie nadziane poduszeczki; mają piękny
kształt i idealne proporcje. Z przyjemnością wpadam w rytm ich
taśmowej, nieskomplikowanej produkcji.
Na Wigilię paszteciki można przygotować z farszem z grzybów, kapusty i podać z czerwonym barszczem.
Inspirację znalazłam kilka lat temu tutaj.
Na Wigilię paszteciki można przygotować z farszem z grzybów, kapusty i podać z czerwonym barszczem.
Inspirację znalazłam kilka lat temu tutaj.
9 marca 2011
Zupa pieczarkowa
Dzień się już wyraźnie wydłużył, a czas płynie błyskawicznie... I nie wiem czy to jakieś wiosenne pobudzenie, czy to, że wypada wydłużyć spacery – w każdym razie godzin mi za mało, dni mijają bardzo szybko, tydzień goni tydzień. Na wypadek, gdybyście byli w podobnej sytuacji (choć nie tylko), dzielę się przepisem na wspaniałą zupę, która może być gotowa w kilkanaście minut, a wykorzystuje to, co dostępne, kiedy nowalijki są jeszcze marzeniem. Intensywna, jedna z moich ulubionych.
Składniki (dla 4 osób):
1-2 łyżki masła
średnia cebula (drobno posiekana)
marchew (drobno posiekana)
łodyga selera naciowego (drobno posiekana)
600g pieczarek (pociętych w plasterki)
łyżka mąki
1,5l wywaru
150-200ml śmietanki
makaron: łazanki
W garnku/rondlu (najlepiej o nieprzywierającym dnie) rozgrzać masło, wrzucić cebulę, marchew i seler, zeszklić. W razie potrzeby dodać szczyptę soli – wtedy mieszanina się nie przypali.
Zwiększyć ogień i dodawać pieczarki partiami lub wszystkie na raz: powinny się lekko zrumienić a nie ugotować we własnym soku.
Gdy wszystkie będą podsmażone dodać mąkę i dokładnie wymieszać.
Wlać wywar, wymieszać, zagotować, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Zmniejszyć ogień, pogotować kilka minut.
Zdjąć z ognia, wlać śmietankę.
Lubię ją z łazankami, natką pietruszki i świeżo zmielonym pieprzem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



