Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

2 stycznia 2014

Boże Narodzenie 2013

Trochę później, niż wszyscy - gdy powoli czas wracać do poświątecznej codzienności - życzę Wam wszystkim zdrowia, szczęścia, radości, natchnienia, energii, planów, marzeń, i duuużo siły do ich realizacji ;) Dobrego i smacznego 2014 roku :*


23 grudnia 2011

Boże Narodzenie 2011

Uwielbiam te święta, ich kulturę, czas, klimat, ich smak. Dojechałam już do celu wigilijnej podróży, wraz z uszkami. Zaglądam tu w przerwie pracy nad makowcem i pierniczkami, żeby Wam coś powiedzieć.

Kochani,
dziękuję za Wasze odwiedziny, czytelnictwo, komentarze, lubienia, pamięć. Jesteście - wszyscy, i każdy z osobna - wspaniałym Prezentem.

Życzę Wam szczęśliwych, pięknych, kojących Świąt. Pełnych wewnętrznego spokoju i słodkiego pobudzenia, serdeczności i: rozkoszy podniebienia. Chłońcie wszystko, co najlepsze.



14 grudnia 2011

Dziwna zima

Zastanawiałam się chwilę czy pokazać Wam te zdjęcia, bo wieś późną jesienią nie jest łatwa, staje się surowym żywiołem, do tego jeszcze skąpo i ostrze oświetlonym. Ale przez kilka dni naszej ucieczki na wschód mieliśmy piękną pogodę, w ogóle „piękną mamy wiosnę tej zimy”. Chcę pokazać ziemię, która nas karmi; spójrzcie, jaki ma kolor. Jako Mazowszanka z gleby V klasy nie mogę się na nią napatrzeć.



























22 kwietnia 2011

Wielkanoc 2011

Życzę Wam, wszystkim i każdemu zupełnie z osobna, pięknych Świąt; dobrego, spokojnego, owocnego czasu, odpoczynku w uśmiechu, niewinnych rozkoszy podniebienia.
Słońca, zieleni, ukojenia.











Będzie dobrze!

30 grudnia 2010

Powidok

Święta spędzaliśmy w czteroizbowym domu z piecem, na końcu świata. Tutaj prawie każdy je wędliny tradycyjnie przyrządzane przez lokalnego masarza, albo wprost własnoręcznie, w domu. Przedświątecznie (w wirze przygotowań zresztą) miałam szansę przyglądać się domowej produkcji, i zdokumentować najbardziej malowniczy jej etap. Tak się składa, że jestem szczęściarą, która zje część tych piękności, bo ten dom i mała wędzarnia są mi bliskie. Twórcy gratuluję i dziękuję, a tutaj zostawiam reportaż i trochę gorącego, pachnącego dymu uchwyconego na trzaskającym mrozie...




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...